Kredyt w ramach programu Rodzina na swoim dla tysięcy rodzin w Polsce okazał się być jedynym sposobem na zakup nieruchomości. Dofinansowanie podwyższało zdolność kredytową, jak również znacząco obniżało miesięczną ratę, gdyż część odsetek spłacał budżet państwa. Rząd wprowadził w programie Rodzina na swoim zmiany, które niestety ograniczają dostęp do programu.
Nowy projekt rządu zmieniający program Rodzina na swoim to zapisy, które bardzo ograniczają dostęp do programu:
- ograniczono wiek ubiegających się o kredyt hipoteczny,
- obniżone zostały maksymalne ceny za każdy metr kwadratowy nieruchomości w poszczególnych miastach,
- z programu wyłączono rynek wtórny.
Najbardziej dotkliwe zarówno dla klientów, jak i dla banków, może okazać się ograniczenie programu Rodzina na swoim do rynku pierwotnego. Banki obawiają się, że nowe zasady obniżą liczbę przyznawanych kredytów hipotecznych, gdyż zmniejszy się zdolność kredytowa klientów. Specjaliści nie widzą większego problemu w ograniczeniu wiekowym. Nowe zasady programu dają możliwość ubiegania się o kredyt hipoteczny z dopłatami wyłącznie tym, którzy nie ukończyli 35 roku życia. Jednak z dotychczas przyznawanych kredytów i tak, aż ¾ klientów nie przekroczyło tego wieku.
Bardzo negatywny wpływ na rynek kredytów może mieć obniżenie limitów cen nieruchomości. Tym samym liczba nieruchomości, która kwalifikuje się do skorzystania z dofinansowania będzie bardzo mocno ograniczona. Przykładowo w stolicy, limit obniżono aż o 2 tysiące złotych, z 9100 zł na 7100 zł. Z tego względu w ramach programu Rodzina na swoim będzie można ubiegać się o kredyt na mieszkania, które ulokowane są wyłącznie na obrzeżach miasta. Analogicznie sytuacja może się kształtować w pozostałych, dużych aglomeracjach w Polsce.
Co zrobią kupujący?
Z pewnością wielu klientów zainteresowanych kupnem nieruchomości będzie musiało to odłożyć. Część z pewnością zdecyduje się na zakup nieruchomości mniejszej, na zakup której pozwalać będzie zdolność kredytowa. Klienci mogą również zmienić swoje preferencje wobec lokalizacji nieruchomości, tak by kupić nieruchomość tańszą, spełniającą warunki programu Rodzina na swoim. Analitycy twierdzą, że z drugiej strony, informacja o zakończeniu programu w 2012, może poważnie zwiększyć zainteresowanie Polaków programem. Zainteresowani nieruchomościami będą chcieli koniecznie dokonać zakupu na preferencyjnych warunkach.
Doradcy kredytowi nie stracą?
O ile branża nieruchomości musi się liczyć z poważnymi stratami, o tyle doradcy finansowi na zmianach wcale tracić nie muszą. Z pewnością poważnie zmniejszy się liczba kredytów udzielanych w ramach programu Rodzina na swoim, ale przecież wielu klientów, będzie mimo wszystko chciało kupić nieruchomość bez dopłat, a w poszukiwaniu korzystnej oferty wybieramy się właśnie do doradców kredytowych.

komentarze niedostępne